Menu

środa, 29 sierpnia 2012

Czekoladki nadziewane malinami i borówkami



   Od kiedy kupiłam w biedronce formę do czekoladek w kształcie serduszek tylko czekałam na okazję żeby ją wypróbować, a że miałam w domu maliny i borówki pomyślałam, że muszę je zrobić, wprawdzie to ok. 1,5 h robienia, ale ile radości i uśmiechu bliskich :) Przepis, którego użyłam znajduję się na stronie Moje wypieki, jednak zmodyfikowałam go nieco, ponieważ użyłam czekoladę mleczną, zamiast gorzkiej i białej. W całym przepisie najważniejsza jest dobrej jakości czekolada, chociaż ja użyłam czekolady Alpen Gold i czekoladki wyszły pyszne w smaku, odpowiednio słodkie a przy tym czekoladki się nie kruszyły przy wyjmowaniu ;) Czekoladki są idealne na prezent, imprezę czy do podjadania, zachęcam do pobawienia się przy ich robieniu, spróbujcie sami... ;)


Składniki na około 25 czekoladek: 

150 g malin 
1 łyżka cukru
1 łyżka wódki (ja dałam wiśniówkę)
100g mlecznej czekolady
35 ml śmietany kremówki
czekolada  mleczna do obtoczenia, około 150 g
Przygotowanie czekoladek:
Silikonową foremkę włożyć do lodówki.
Maliny, borówki i cukier umieścić w małym garnuszku, zagotować. Pogotować 2 minuty, przetrzeć przez sito, odrzucić pestki. Dodać wódkę ( można nie dodawać), gotować do momentu, aż nadmiar wody odparuje i otrzymamy około 3 łyżek malinowego puree. Ostudzić.
W misce nad kąpielą wodną umieścić 100g mlecznej czekolady, połamaną na kawałki, kremówkę i malinowe puree. Roztopić, mieszając tylko od czasu do czasu, by składniki się połączyły. Odstawić do przestudzenia. Nadzienie powinno zgęstnieć i nie powinno być ciepłe.
Pozostałą czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko ostudzić, by była bardziej gęsta i nie spływała ze ścianek foremki. Pędzelkiem wysmarować dno i boki foremek na czekoladki. Schłodzić w lodówce.
Na tak wysmarowane czekoladą foremki nałożyć nadzienie, zostawiając miejsce na końcowe zalanie czekoladą. Schłodzić w lodówce.
Smacznego !!! 


Foremka oraz pędzelek,którymi przygotowywałam czekoladki (przed "pędzlowaniem" foremki czekoladą należy pamiętać o schłodzeniu foremki ok. 20 min.)


6 komentarzy:

  1. Zdecydowanie lepszy prezent od kupnych bombonierek :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś fantastycznego, muszą być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo smakowity i oryginalny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam silikonową formę do ciasteczek, ale od dziś mam dla niej nowe zastosowanie. Będę w niej robić czekoladki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Próbowałem te czekoladki.Ten zniewalający smak i rozkosz w ustach:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zjadłabym sama ale siostra z mężem nie wiedzieliby co ich ominęło :) Do nadzienia wzięłam pyszny dżem z żurawiny i jabłka Gomaru, wyszła świetna kompozycja. Jutro tygielki znów pójdą do zapełnienia :)

    OdpowiedzUsuń